Poradnik:Jak zostać pacyną

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tak masz wyglądać!

Jak zostać pacyną – poradnik.

Jak wiadomo, anonimowość jest cenna niczym złoto. W czasach, w których coraz częściej ludzie nie mają najmniejszych oporów, by na wszelakich portalach społecznościowych pisać spod swojego prawdziwego imienia i nazwiska, konsekwencje niektórych czynów stały się coraz bardziej odczuwalne w życiu realnym. Z tego powodu wielu z nich zaczęło używać najróżniejszych nicków bądź sztucznie wymyślonych tożsamości. Okazuje się jednak, że to stanowczo za mało, gdyż nadal można bardzo łatwo powiązać treść z potencjalnym autorem. Co robić? Jak żyć? Na szczęście czytasz ten poradnik, który pomoże Ci zwiększyć nieco poziom Twojej anonimowości.

Pisanie spod IP

W przypadku stron typu wiki jedną z metod bycia „nieco bardziej anonimowym” może się okazać brak jakiegokolwiek logowania. Początkowo tego typu rozwiązanie sprawdza się całkiem nieźle, dopóki otrzymywane numerki są dość rozstrzelone i nie można wskazać jednego, uniwersalnego wzorca. Wszak znając odpowiednią maskę można błyskawicznie odciąć „niepożądaną” część ruchu, dlatego rozkład adresów musi być taki, aby nałożenie jednej z takich masek zamykało usta również tym, którzy są „znani i lubiani” w danym gronie. Tylko wtedy można bezpiecznie unikać bana i cieszyć się względnie nieskrępowaną „wolnością i swobodą działania”.

Rejestracja

Powyższe podejście nie działa jednak długoterminowo. Wspomniane adresy mają jedną, dość znaczącą wadę: są pseudolosowe. Oznacza to nie mniej i nie więcej niż to, że o ile na podstawie jednego adresu ciężko jest kogokolwiek zidentyfikować, to mając wpisy z kilku miesięcy oraz odpowiednie adresy można już zacząć konstruować bardziej wymyślne maski. Nadchodzi zatem pora na założenie konta.

Nazwa pacyny

Teoretycznie sama nazwa nie mówi zbyt wiele i może być dowolna. Jeśli jednak chcemy skuteczniej „zniknąć w tłumie”, to należy wybrać taką nazwę, która jest już zgodna z konwencją używaną przez kogoś innego. Dlatego najpierw należy zacząć od wyboru jakiegoś „celu”. Potrzebna jest znana osoba, którą chcemy „małpować”. Należy śledzić wszelkie opinie, działania, poglądy danej osoby, logi z IRC-a, sposób wypowiadania się, styl pisania, wyłapywać wszelkie błędy ortograficzne, interpunkcyjne i logiczne. Tylko w ten sposób można zmajstrować sobie wystarczające narzędzia do tego, aby przekonać innych o byciu czyjąś pacyną.

Krótkoterminowość

Jak dobrze wiadomo, jeśli pacyna zostanie poprawnie zbudowana, to będzie dość szybko wykryta. Z tego powodu nie należy zbytnio przywiązywać się do wybranego konta. W przeciwnym razie pojawią się podejrzenia odnośnie tego, że jednak tożsamość tego konta nie jest pacyną i stanowi odrębny, sztucznie utworzony organizm. Z tego powodu warto jest pisać teksty w kilku różnych stylach. Oczywiście, część z takich tekstów należy wkładać do jakiejś przegródki na swoim dysku twardym, wszak korzystanie z kilku pacyn naraz ułatwia wykrycie i eliminację każdej z nich. A przecież chcemy dzielić się swoją „wspaniałą” twórczością ze światem jak najdłużej, nieprawdaż?

Potwierdzanie bycia pacyną

Założenie jest takie, że działamy zgodnie z regułami fair-play. Oznacza to w tym przypadku tyle, że na pytanie „Czy jesteś pacyną X?” odpowiadamy (zgodnie z prawdą) za każdym razem przecząco. Przy zachowaniu wszelkich reguł BHP takie podejście jedynie utwierdzi ludzi w przekonaniu, że jesteśmy czyjąś pacyną oraz że „on(a) zawsze kłamie”. Zgodnie z paradoksem kłamcy przecież to niemożliwe, aby kłamca stwierdził, że kłamie. Metajęzyk logiki będzie zawsze stał po naszej stronie, jeśli będziemy postępować zgodnie z jej regułami.

Skutki

Czy jesteśmy pacyną, czy też nie, to nieistotne. Nieistotne jest również to, czy nasze treści zostaną skasowane od razu czy nawet wcale i niczym ziarno rzucone na żyzną ziemię wydadzą plon zwielokrotniony. To nigdy nie było ważne w zawodzie pacynkarza/pacynkarki. Ważny jest jedynie wpływ na ludzkie umysły, które po otrzymaniu kolejnej porcji naszej treści zareagują w określony sposób (lub nas zignorują, co też stanowi istotną informację zwrotną). Tak czy inaczej, na pewno dostaniemy coś w rodzaju „pokarmu dla trolla”, co możemy z powodzeniem wykorzystać przy tworzeniu kolejnych pacyn. Miłego podszywania się!